piątek, 18 kwietnia 2014

Manga: Torikagoshou no Kyou mo Nemutai Juunintachi

Zacznę od mangi, którą przeczytałam ostatnio. Jest to Torikagoshou no Kyou mo Nemutai Juunintachi (długa nazwa ;-;). Manga ciekawa, mająca interesującą fabułę i dobry romans, dziewczyna z charakterem, faceci również :>

Opis:
Na początku mangi poznajemy siedemnastoletnią Kizunę Etoh i jej "koleżanki" oraz dowiadujemy się o wymyślonej przez nie grze. Dziewczyny naciągają lub w ostateczności okradają starych zboczeńców bawiąc się raz po raz w małoletnie prostytutki. Pewnego dnia, na jednym z ich spotkań jedna z uczestniczek odchodzi łamiąc przy tym zasady gry, a Kizuna chcąc nie chcąc pomaga w pobiciu ofiary po czym ucieka z wyrzutami sumienia. W kamiennicy natyka się na piękną dziewczynę, która sugeruje jej lepszą pracę niż rozbieranie się przed starymi prykami. W taki też sposób Kizuna Etoh zostaje modelką artysty o imieniu Asai Yusei.


Tak też mniej więcej przedstawia się pierwszy rozdział (?) tejże mangi. Jestem nieco niezadowolona z końca, ale da się przeżyć :)

środa, 16 kwietnia 2014

Manga: Private Prince

Opis:
Sakuragawa Miyako studiuje na uniwersytecie Eito wbrew woli swojej rodziny. Aby udowodnić swoje możliwości pisze prace o Królowej Ritsuko, jednak nie ma zbyt wielu szczegółowych informacji. W celu ich zdobycia ma zamiar zbliżyć się do księcia Estolii, jej wnuka. Jednak książę ma trochę inne zapatrywania na ich związek...
(źródło: centrum-mangi.pl)

Manga ma 24 rozdziały, w zasadzie 25 z dodatkiem. Czytało się ją naprawdę szybko i miło, aczkolwiek w pewnych momentach nie czytałam tekstów, bo mnie po prostu nudziły. Mimo wszystko, tylko raz zastanawiałam się czemu zaczęłam tą mangę. O wiele więcej razy zastanawiałam się nad tym, czy ja wariuję! W kilku... sytuacjach aż dosłownie kicałam po łóżku... Cóż, 24 rozdziały były warte, humor niezły, pomysł ciekawy, romans też całkiem całkiem :)

wtorek, 15 kwietnia 2014

Manga: Kuragehime

Co my tu mamy? Anime czy manga? Co będę recenzować? Moja odpowiedź: mangę, a przynajmniej jej część. Dlaczego? Bo w anime jestem na 1 odcinku ;-;
Okay, sądzę, że należy już wstawić opis...


 
Opis:
Czytając mangę spotykamy dziewczynę otaku o imieniu Tsukimi Kurashita, mieszkającej wraz z innymi dziewczynami otaku w "klasztorze". Same siebie nazywają "mniszkami", a do kamiennicy nie mają wstępu mężczyźni. Jeśli takowego przyprowadzić... czeka cię śmierć~!
Co więcej, Kurashita jest maniaczką meduz, więc często przychodzi pod sklep zoologiczny i rozmawia z meduzą - Clarą. Jednak pewnego dnia w akwarium Clary pojawiła się jeszcze jedna meduza! Kuroshita, jak przystało na maniaczkę meduz, od razu stwierdziła gatunek obcej meduzy i dowiedziała się strasznej rzeczy! Clara umrze, jeśli będzie z nią dalej przebywać! W ten sposób nie grzesząca urodą dziewczyna otaku przełamuje swoje lęki przed rozmową z FACETEM, w dodatku MODNYM i wyjaśnia sytuacje w iście prześladowczy sposób przez co zostaje wręcz wyrzucona ze sklepu. Zauważa to pewna MODNA dziewczyna i sugeruje, żeby Kurashita zabrała Clarę do domu. Tsukimi tak też czyni i wraca do "klasztoru" z meduzą i nowo poznaną MODNĄ dziewczyną, która wprasza się na noc. Wszystko po to, by dowiedzieć się, że owy gość niekoniecznie jest tą, za którą się podaje.


Manga została niestety zawieszona w tłumaczeniu i nie mogliśmy śledzić dalszych losów Tsukimi w wersji mangowej, za to sądzę, że anime jest przetłumaczone w pełnej wersji.
Manga była naprawdę niezła (mimo to, że przeczytałam jakąś połowę) i pomysłowa, naprawdę interesujący pomysł. "+" ode mnie również za to, że jest "Gender Bender" co całkiem lubię, bo z tego są najczęściej najlepsze romansy >:D

piątek, 11 kwietnia 2014

Nowy sezon! (cz. I)

Cześć! Znowu się widzimy, tym razem zostałam zachęcona do pisania po zobaczeniu... tylu nowych anime! I to dobrych anime! Wręcz perełek! Ale od początku :) Zaczęło się w ten sposób, że nagle wchodząc na Anime-Odcinki (bo na tejże stronie przeważnie anime oglądam), a tam masa zielonych napisów "Nowość!". Co robię? Klikam wszystko po kolei i czytam opisy oczywiście. Taką okazję na dobre wieczorki przegapić to nie w moim stylu! No więc plan jest taki: przedstawię co nie co tytuły, które przykuły moją uwagę ^^

Haikyuu!
Na pierwszy ogień leci Haikyuu!, anime, na które wyczekiwałam dniami i nocami, a to dlatego, że z doświadczenia wiem, że sportowe anime są całkiem... pomysłowe! Czyli po prostu ze względu na Kuroko no Basuke, Ace of Diamond, Free! i kilka innych. W dodatku siatkówkę, czyli sport, na którym Haikyuu! się opiera był moją ulubioną dyscypliną w podstawówce! Postaram się przybliżyć nieco ten tytuł na podstawie pierwszego odcinka (piszę z głowy!).

Shouyou Hinata, który kocha siatkówkę zapisuje się do szkolnego klubu sportowego w nadziei na stworzenie zespołu w jego ukochanej grze. Okazuje się jednak, że klub nie ma żadnych innych członków! Mimo to, wytrwałość chłopaka uczyniła cuda i na końcu gimnazjum zagrał wraz ze swoją drużyną pierwszy mecz. Mieli jednak niezaprzeczalnego pecha, bo ich pierwszym rywalem był zespół Tobio Kageyamy - Króla Boiska, co z tym idzie - zostali doszczętnie zniszczeni. Przysięgając zemstę Shouyou skończył gimnazjum i rozpoczął naukę w Liceum Karasuno słynące z niezłej siatkarskiej drużyny. No i znów spotkał się twarzą w twarz ze swoim rywalem - Królem Boiska. Nie spodziewał się jednak, że przyjdzie mu zagrać z nim po jednej stronie siatki.

Po pierwszym odcinku zostałam zmiażdżona przez humor jak i pomysł anime. Mój zachwyt sprawił, że nie mogę doczekać się następnego odcinka!

Jak na sezon przystało - nie mogło zabraknąć haremówki, dziewczęcego fanserwisu i bishów po brzegi! Tym właśnie prezentuje się Kamigami no Asobi: Ludere deorum! Mamy tu szóstkę bishów - w dodatku bogów oraz nieporadną dziewczynę, która zachowaniem wkurza bardziej niż bohaterka Amnesii, której imienia nie dali nam szansy poznać. Mimo to, na pewno będę oglądać dalej ten tytuł :)

Kamigami no Asobi: Ludere deorum
Yui Kusanagi, młoda dziewczyna, licealistka mieszkająca w otoczeniu świątyń i bogów pewnego dnia słyszy swoje imię dochodzące ze starej szopy. Pomimo dziwnego niebieskiego światła postanawia tam wejść zupełnie sama nie bojąc się, że ktoś ją zaraz napadnie... No więc, wchodzi do szopy i widzi skrzyneczkę, z której owe światło się wydobywa. Otwiera ją odnajdując w niej miecz po czym traci przytomność i budzi się w zupełnie obcym miejscu. Ha! Mówiłam, że ktoś ją napadnie! No ale przejdźmy dalej! Yui biega po całym pałacu coraz to natykając się na jakiś przystojniaków, którzy sprawiają wrażenie zupełnie obeznanych w terenie, ale uparcie twierdzą, że pierwszy raz widzą to miejsce... W końcu dziewczyna przywołana przez miecz z szopy, który jej teraz wisi w postaci naszyjnika na szyi dociera to drzwi zza których wydobywa się głos, który wołał ją przed uprowadzeniem. Wchodząc do pomieszczenia widzi mężczyznę podającego się za Zeusa, lecz gdy dziewczyna mu nie wierzy robi małe czary mary i nagle jest święcie przekonana o wiarygodności człowieka, a raczej boga przed sobą. Po krótkiej rozmowie okazuje się, że to Akademia Bogów, a Yui będzie uczyć się razem z przystojniakami spotkanymi wcześniej, dowiadując się iż są oni bogami... A ma to na celu wzmocnienie słabnącej więzi między światem bogów, a światem ludzi.

Opis wymyśliłam sama na podstawie pierwszego odcinka.

Gokukoku no Brynhildr
Idąc dalej natykamy się na Gokukoku no Brynhildr. Wiele nie mogę powiedzieć o anime, bo prawdę mówiąc wielkiej uwagi do tytułu nie przywiązałam mimo, że jest to naprawdę ciekawa seria. Pewna jestem, że będę dalej brnąć w to anime. Dlaczego? Bo to chyba drugi czy trzeci raz kiedy jako tako zainteresowało mnie Sci-Fi.

Ryouta Murakami miał w przeszłości przyjaciółkę. Taką najlepszą. Niestety owa dziewczynka zmarła. Obecnie Ryouta jest już licealistą, a dalej nie może zapomnieć o tejże dziewczynce. Obiecał jednak, że udowodni istnienie kosmitów - w co wierzyła zmarła przyjaciółka i w tym celu zapisał się do klubu astronomicznego. Co ciekawsze! Pewnego dnia do klasy Ryouty doszła nowa uczennica... wyglądająca zupełnie jak zmarła przyjaciółka z dzieciństwa Murakamiego!




Na cz.1 byłoby to na tyle! Dziękuję za uwagę. Podzieliłam post na części ze względu na długość, czas i to, że cały czas widzę nowe anime sezonu, więc gdybym chciała zmieścić tu wszystkie musiałabym czekać, aż wszystkie lub przynajmniej większość anime zostanie wydana/ przetłumaczona :>