sobota, 15 lutego 2014

Mój stosunek do manhw!

Witam was ponownie! Dzisiaj chciałabym poruszyć temat manhw, czyli koreańskich mang. Dokładniej moim stosunku do nich.
Cóż,  sam termin "manhwa" jest dla mnie dość niewygodny, ale to, co się pod nim ukrywa uważam za coś niezwykłego.
Idol Shopping
Niektórzy pewnie uważają, że manga jest o niebo lepsza od koreańskich manhw. Ja dzisiaj chciałabym wam przekazać coś, co może pozwolić wam docenić starania koreańczyków.

Jest wiele niezwykłych tytułów jakie nazwa "manhwa" pod sobą kryje. Przykładem jest, np.
Crazy Girl Shin Bia, o której napiszę dalej,
1/2 Prince, którą czyta się jak mangę i również dowiecie się o niej więcej w kolejnych wpisach,
1/2 Prince
czy Idol Shopping, którą, analogicznie, przedstawię w innym wpisie.

 Kreski wyżej wymienionych manhw są niesamowite, aczkolwiek na pewno znajdzie się parę osób, które powiedzą, że jest słaba.

Fabuły nie nie nudzą mimo, że każda z wymienionych powyżej manhw ma dość dużo rozdziałów.


Obiecałam przedstawić wam jeden tytuł z powyższych (kolejne będą przedstawione kiedy indziej), więc już grzeję rączki i zaczynam!

Crazy Girl Shin Bia jest manhwą shojo i odbywa się w świecie alternatywnym, w którym to Shin Bia jest księżniczką, a wszystko dookoła wygląda na średniowiecze!
Crazy Girl Shin Bia
Na początku mamy przedstawione dwie dziewczyny o tym samym imieniu (Shin Bia), przy czym jedna jest uczennicą, "chłopczycą" kochającą pieniądze, umiejącą się bić i jest postrachem nawet gangów, druga, o dziwo identyczna na zewnątrz, ale całkiem inna w środku jest księżniczką ery, w której to panowała dynastia Goryeo , która potrafi przewidywać przyszłość.
Jednego dnia wszystko jednak staje na głowie! Księżniczka umiera podczas napadu, który przewidziała, a zwykła uczennica  wyskakuje przez okno z hotelu, do którego została siłą zaciągnięta przez jednego bogatego chłopaka, gdyż woli umrzeć niż oddać jemu swoje dziedzictwo. O dziwo wyskakując przez okno nie umiera, a przenosi się do świata "Niebiańskiej Bii", która zaplanowała sobie, że po jej śmierci to właśnie ona zajmie jej miejsce, aby zapobiec upadku państwa. Shin Bia z "naszego" świata musi się teraz dostosować do prośby Niebiańskiej Bii i wcielić się w nią  co przyjmuję z ... oburzeniem.
Śledzimy poczynania "fałszywej" Shin Bii, która powoli oddaje się nowemu światu... i pozwala sobie na zbliżenie się do trzech przystojnych mężczyzn, między innymi "jej" narzeczonego.


Hm... to by było na tyle z "opisu", który i tak lekko naciągnęłam dla zachęty :>

4 komentarze:

  1. Manhwy... ciekawie to opisałaś. Zdania na temat manhw są moim zdaniem bardzo podzielone, ale jeśli tylko fabułą jest wciągająca + kilka fajnych cytatów i fajna kreska to się piszę ^^\
    http://manga-and-anime-forever.blogspot.com/2014/02/troche-o-ogladaniu-anime-wymiana-mangami.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :> Przykłady podane powyżej są naprawdę bardzo wciągające :)
      PS. Haha, czytam ten blog od dłuższego czasu. Miło, że napisałaś :)

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc nie przepadam za manhwami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś ich nie lubiłam, ale przeczytałam jedną wyjątkową i jakoś no... polubiłam je :D

      Usuń