czwartek, 13 lutego 2014

Pandora Hearts + co lubię!

Witam czytelników, których jeszcze nie ma, ale może kiedyś będą! Jako, że rozdziały mam strasznie wyprzedzone od tych, które są wstawione na innym blogu mam trochę czasu żeby napisać tutaj! Mieliście kiedykolwiek tak, że pisząc coś macie wenę przez kilka dni? Ja tak miałam i nie mogłam oderwać się od pisania. Dlaczego? Bo jeśli bym tego wszystkiego nie zapisała to moja głowa by nie wytrzymała!
Cóż, przejdę może do jednego z celów dla tego wpisu. Myślę, że jakaś garstka z was chociaż słyszała o anime zwanym "Pandora Hearts". W zasadzie to manga tego anime zostaje aktualnie wydawana przez Waneko, więc mogliście się również spotkać z mangą. Spotkałam wiele osób nie znających nawet tytułu tego anime, a naprawdę zasługuję na popularność.

Anime opowiada o piętnastoletnim chłopcu imieniem Oz Vessalius, który w czasie ceremonii osiągnięcia pełnoletności zostaje wtrącony do Otchłani, w której nie do końca świadom, zostaje nielegalnym kontrahentem, czyli osobą "na umowie" z łańcuchem, w tym przypadku Alice (B-Rabbit), która okazuje się na niego korzystna, bądź nie. I w taki właśnie sposób jego życie staje na głowie.

25-odcinkowa seria TV jak i papierowa wersja autorstwa Jun Mochizuki. W przypadku anime jednak seria kończy się w niespełna połowie fabuły, czyli wtedy, kiedy anime to zaczyna się rozkręcać. W tenże sposób zachęca nas do zakupienia mangi. Sama się nie skusiłam (jeszcze!).

Całkowite wykonanie i szata graficzna są schludne i miłe dla oka. Muzyka dość charakterystyczna, wpadająca w ucho. Seiyuu dobrze dobrani.

Pandora Hearts jest dobrym materiałem na wolny czas. I mimo, że tak bardzo chwalę anime, uważam, że niektórzy będą potrafili przejść przez tą przygodę z Ozem zupełnie beznamiętnie.



Przechodząc do kolejnej części tego wpisu...
Po skończonej małej recenzji anime miałam zamiar powiedzieć coś więcej o sobie. I nagle wpadłam na pomysł, aby napisać wam co lubię. Wiem, że w pierwszym poście zostało już ogólnie wspomniane o zainteresowaniach, ale cóż... ogólnie. 

Moim ulubionym przedmiotem w szkole jest chyba historia... cóż w zasadzie nigdy się nad tym poważnie nie zastanawiałam. Aktualnie zbieram na laptopa i tableta...

 Taa... i jak zwykle kiedy zaczynam to pisać zacięłam się! 
Ehh.. dobra, wygląda na to, że to tyle. 


Miło było dla was pisać, bywajcie :>

2 komentarze:

  1. Pandora Hearts ?
    Nie słyszałam o tym.
    Ale chyba obejrzę, jak polecasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak tak <3 Niezła seria i chociaż nie wyjaśnia się w zasadzie nic na końcu warto obejrzeć :D Jak ogarnę kasę to definitywnie kupuję mangę.

      Usuń